PODZIEL SIĘ

The Blues zawsze mogą liczyć na wielką falę kibiców ubranych w niebieskie barwy, którzy zawsze do ostatniej minuty będą wspierać swoją drużynę. Tak utytułowany klub przyciąga również sławne osoby, które przybywają na Stamford Bridge na mecze swojej ukochanej drużyny. Wymieńmy pokrótce sławy, które otwarcie kibicują najlepszemu klubowi na świecie.

Bryan Adams – słynny kanadyjski muzyk, który od wielu lat kibicuje The Blues. Na część ukochanego klubu napisał nawet piosenkę: „We’re Gonna Win”.

Bill Clinton – były amerykański prezydent. W wolnych chwilach pojawia się na Stamford Bridge, by kibicować klubowi, w którym zakochał się podczas jednej ze swoich międzynarodowych wizyt jeszcze za czasów prezydentury.

John Major – najbardziej pechowy kibic Chelsea, były premier Wielkiej Brytanii. Krąży legenda, że przynosił The Blues pecha ilekroć zasiadał na stadionie, ponieważ w jego obecność drużyna zawsze przegrywała swoje mecze.

Richard Attenborough – słynny aktor i producent telewizyjny. W latach 1969-82 dyrektor klubu. Od 1992 honorowy wiceprezes. Do dziś wpada w odwiedziny na Stamford Bridge.

David Haye – brytyjski pięściarz. Kibic Chelsea, który mógł wystąpić na Stamford Bridge jako główna gwiazda w walce wieczoru przeciwko Witalijowi Kliczko. Ostatecznie do walki nie doszło, ponieważ w tym samym czasie Haye przyjął wyzwanie Władimira Kliczki.

Innymi słynnymi fanami The Blues są: Guy Ritchie, Ana Ivanovic, Laurence Olivier, Jimmy White, Boris Becker, Michael Caine, Joseph Fiennes, David Gahan oraz Andy Fletcher. Gdyby wymienić wszystkie znane osoby sympatyzujące z Chelsea, lista ta byłaby dużo dłuższa.

Facebook Comments