PODZIEL SIĘ

W Londynie, nastroje po poniedziałkowym losowaniu są mieszane. The Blues zmierzą się w 1/8 finału z FC Barceloną. Jedni twierdzą, że to najgorszy możliwy traf. Inni pamiętają czasy, w których Chelsea miało patent na Dumę Katalonii i liczą, że tym razem będzie podobnie. Nie ulega jednak wątpliwości, że zdecydowanym faworytem tego dwumeczu będzie FC Barcelona.

Mistrzowie Anglii zajęli drugie miejsce w grupie C za plecami AS Romy. Co prawda, oba kluby zgromadziły na swoim koncie taką samą liczbę punktów, jednakże lepszy bilans Romy w starciach bezpośrednich sprawił, że to Chelsea Londyn musiało liczyć się z trudniejszym losowaniem. Piłkarze z Rzymu mogą być z bardzo zadowoleni, ponieważ dla nich losowanie było znacznie łaskawsze. Roma zmierzy się w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck.

Chelsea nie miało większego wyboru. Zważając, że aż cztery angielskie ekipy zajęły pierwsze miejsca w swoich grupach, do wyboru po za Barceloną były jeszcze zespoły: Besiktasu Stambuł oraz PSG. Oczywiście londyńczyli mieli nadzieję  na wylosowanie ekipy z Turcji. Besiktas nie byłby jednak prostym rywalem, zważając, że wygrał rywalizację w grupie G mierząc się z Porto, RB Lipsk oraz AS Monaco. The Blues w swojej historii niejednokrotnie pokazywali, że potrafią grać z Barceloną. Liczymy, że tak samo będzie i tym razem.

Facebook Comments